Start AKTUALNOŚCI Rogowska lepsza od Pyrek w deszczowym konkursie
Błąd
  • XML Parsing Error at 1:342. Error 9: Invalid character
Rogowska lepsza od Pyrek w deszczowym konkursie PDF Drukuj Email
piątek, 12 sierpnia 2011 19:39

Mistrzyni świata przed wicemistrzynią globu. Obie gwiazdy skoku o tyczce pokonały poprzeczkę zawieszoną na wysokości 4,60 m, ale Anna Rogowska (SKLA Sopot) miała  mniej nieudanych prób od Moniki Pyrek (MKL Szczecin).

Tyczkarki miały pecha do pogody, jak w czwartek, gdy z uwagi na deszcz i wiatr konkurs odwołano. Teraz ulewa przeszła, gdy na placu boju została Rogowska, wracająca do skakania po urazie dłoni, którą rozcięła złamana tyczka podczas mityngu na sopockim molo. Wraz z Pyrek przeszły w Bydgoszczy nad poprzeczką zawieszoną na 4,60 m. Dla Pyrek był to najlepszy wynik w tym sezonie. Za chwilę trzy razy strąciła 4,65 m i zakończyła udział.

Rogowska opuściła tę wysokość, by zmierzyć się z 4,70 m po... 50-minutowej przerwie wymuszonej przez deszcz. Nie dała jednak rady zaliczyć tej wysokości, ale wygrała bo miała mniej strąceń. - Szkoda ze w tym roku pogoda nie dopisała tak jak przed dwoma laty temu. Byłam jedyną zawodniczką, której przyszło skakać w deszczu. Jak na kontuzję, której niedawno doznałam, to chyba mogę być zadowolona z dzisiejszego rezultatu. Cały czas odczuwam ból w dłoni, walczę z nim, nie myślę o nim w trakcie zawodów, skupiam się tylko na tym aby oddać dobry skok. Bardzo żałuję, że ostatnia dziś próba nie wyszła. Gdyby się udała, mistrzostwo smakowałoby lepiej. Na mistrzostwa świata bronić tytułu jadę z wielką determinacją. Przygotowywać się do nich będę już tylko w hali w Spale – powiedziała Anna Rogowska, która w MP seniorów wygrała dopiero drugi raz.

Zdetronizowała Pyrek, mającą już na koncie 10 seniorskich złotych krążków. - Jestem bardzo zadowolona z osiągniętego rezultatu. Chciałam bardzo skoczyć 4,60 i dobrze się zaprezentować. Cieszę się, że to się udało. Celem na Daegu jest awans do finałowej grupy. Jestem w dobrej formie. Jeśli nie przytrafi się żadne kontuzje i będę pewna siebie, to w finale może się wszystko zdarzyć. Chciałabym się włączyć w walkę o medale – wyznała Pyrek.

Poprawiony: piątek, 12 sierpnia 2011 20:24
 
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
An error occured during parsing XML data. Please try again.
Copyright © 2012 KPZLA - Kujawsko-Pomorski Związek Lekkiej Atletytki. Wszelkie prawa zastrzeżone.